7 rzeczy, które musi mieć strona restauracji (i 3, których nie potrzebuje)
Sprawdziliśmy kilkadziesiąt stron restauracji w Warszawie i Krakowie. Większość jest ładna. Większość nie odpowiada na pytanie, z którym przychodzi gość: czy mogę do was przyjść dziś o 19:00 i co zjem?
Musi mieć
- Menu jako tekst, z cenami. Nie PDF, nie zdjęcie. Google czyta tekst; gość na telefonie nie powiększa PDF-ów.
- Rezerwację bez dzwonienia. Formularz, który wysyła SMS, albo integracja z systemem rezerwacji. Telefon w środku serwisu to strata dla obu stron.
- Godziny otwarcia w trzech miejscach: w nagłówku strony, w stopce i w wizytówce Google. Wszystkie trzy identyczne.
- Zdjęcia dań i wnętrza zrobione u Was. Stock ze steku widać z daleka.
- Mapę i dojazd — parking, przystanek, „obok apteki”.
- Link do zamawiania bez prowizji, jeśli robicie dowozy. Portale biorą 25–30 %.
- Opinie gości — najlepiej pobierane automatycznie z Google.
Nie potrzebuje
- Intro z animacją i muzyką. Gość chce menu, nie pokazu.
- Sekcji „Nasza filozofia” na 800 słów. Dwa zdania wystarczą.
- Galerii 80 zdjęć. Dwanaście dobrych zrobi więcej.
Tak wygląda strona, która ma to wszystko: demo Pizzeria Primo. Powstała w kilka godzin. Twoja może być gotowa w tym tygodniu — zobacz ofertę dla restauracji.